Wigilia 1981 - Zygmunt Łupina - fragment relacji świadka historii [TEKST]
13 grudnia 1981 roku byłem internowany i [trafiłem] do Włodawy. Przed Wigilią dotarły pierwsze paczki od rodzin. Dostaliśmy w nich wszystko, co było potrzebne do wieczerzy wigilijnej, łącznie z opłatkami. [Łamaliśmy się] opłatkiem w celach, ponieważ w więzieniu we Włodawie był ostrzejszy reżim niż na przykład w Załężu koło Rzeszowa, gdzie byłem później. Tam były możliwe spotkania ogólne, we Włodawie nie. Spotkania wigilijne były w celach, z tym że tego wieczoru drzwi nie były zamykane i można było wyjść na korytarz, ale pod bacznym okiem strażników. Pamiętam, jak [Ignacy] Czeżyk – nauczyciel matematyki z Puław, człowiek bardzo pobożny, praktykujący katolik – wyszedł z opłatkiem na korytarz, chcąc się podzielić z funkcjonariuszami, którzy w tym czasie pilnowali porządku. Byli zdumieni i uciekli, nie...
CZYTAJ DALEJ