Nie należałam do Partii, ale robiłam to co chciałam - Marta Kliczka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zawsze starał się robić to co uważałam za słuszne. Pracując w domu kultury miałam możliwość akcentowania ważnych dla Polaków rocznic zwianych z naszą historią, mimo, że wtedy od Kościoła miało być wszystko z daleka. Każdego roku przygotowywaliśmy koncerty kolęd podkreślając, jak ważną rolę pełniły w okresie rozbiorów. Zdarzyło się, że gość takiego koncertu mógł stworzyć problem, ale szczęśliwie w podsumowaniu usłyszeliśmy: „Dziękuję, przypomnieliście mi moją młodość”. Bardzo ważnymi koncertami były rocznice Konstytucji 3 Maja i uzyskania Niepodległości 11 listopada. Wówczas inne rocznice miały większą wagę, dlatego przeglądy kadry kierowniczej były dla mnie też łaskawe, bo korzystano z naszych koncertów. Zdarzały się rocznice, których nie dało się ująć tylko w okresie...
CZYTAJ DALEJ