Pieniądze - Ignacy Czeżyk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Potrzebne były pieniądze, przede wszystkim na jeżdżenie po całym terenie. Potrzebna była benzyna, samochody. Benzynę, samochody dawali członkowie Komitetu, wolontariusze. Nie kupowaliśmy w ogóle benzyny. To wszystko po prostu było - wolontariat i dary. Trzeba było mieć papier, trzeba było mieć druk, trzeba było lokalnie coś wydrukować. Składaliśmy się tyle ile kto mógł i praktycznie nie byliśmy w ogóle w takiej sytuacji, że nie ma pieniędzy na to, czy na tamto. Ja się zresztą specjalnie pieniędzmi nie interesowałem, bo miałem grafik, żeby tylko z jednego zebrania na drugie zebranie zdążyć, i jak dotrzeć do ludzi, jak ma wybrzmieć ten nasz program „Solidarności”, żeby on był przyjęty, żeby inteligencja emocjonalna zadziałała. Ale wszędzie były samochody do dyspozycji. Jeżeli Dęblin organizował...
CZYTAJ DALEJ