Stosunek ojca do ludzi był wyjątkowy - Barbara Bogdańska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Postawę mojego ojca wobec ludzi pokazuje takie zdarzenie - mieszkaliśmy wtedy na [ulicy] Uniwersyteckiej na rogu Uniwersyteckiej i Obrońców Pokoju, dokładnie w domu, który jest na przeciwko wejścia do obecnego radia. Tu gdzie jest radio i telewizja były działki, zresztą były własnością Parafii Prawosławnej. [Teren] ten pop miał przeznaczyć na cmentarz, ale sprzedał później dla radia i telewizji. Jak byłam dzieckiem, bawiliśmy się tam z innymi dziećmi, i podeszła do mnie jedna z tych dziewczynek, Krysia - mówi: „Basiu nie baw się z Adasiem, bo on jest dzieckiem sierżanta, jest synem sierżanta”. Przyszłam do domu, mówię: „Tatusiu co to, kto to jest sierżant?” - „A dlaczego pytasz?” - „A bo Krysia mi powiedziała, żebym się nie bawiła z Adasiem, bo on jest synem sierżanta”. A mój ojciec mówi tak: „Lubisz się...
CZYTAJ DALEJ