Kocioł UB i ciągłe represje - Barbara Bogdańska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Później zaczęła się akcja sądzenia akowców, których oczywiście komuniści oskarżali o kolaboranctwo z okupantami, po to żeby ich w majestacie prawa skazać. Ojciec w tym momencie napisał do Ministra Sprawiedliwości takie pismo, że prosi o przeniesienie do adwokatury, bo nie może się zgodzić na to, że prokuratorzy i Służba Bezpieczeństwa narusza niezawisłość sędziego. Ministrem sprawiedliwości był wtedy niejaki pan Faliński, czy jakoś tak, który był również ministrem sprawiedliwości w rządzie PKWN-u. Ojciec w tym czasie był tutaj sędzią, i ten minister bardzo cenił ojca, zresztą ojciec był istotnie wybitnym prawnikiem. Wezwał ojca, i mówi: „Sędzio, co pan tu napisał? Czy pan wie co panu za to grozi?” - „Jak to, jak to?” - „Pan tu mi pisze, że pan prosi o przeniesienie adwokatury dlatego, że prokuratura i SB – czy UB wtedy się...
CZYTAJ DALEJ