Sybir czyli lesopiłka - Czesław Linkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mecenas Bienieszkiewicz, to już w tej chwili starszy pan, w moim wieku, on też na Sybirze był, znaczy to się nie nazywa Sybir, to była lesopiłka - wycinka lasu. Jak już zgromadziłem w partnerstwie sporo kolegów, którzy tam byli, co najmniej pięciu albo sześciu, między innymi byli ci którzy z Jasiem Jacyną byli i opowiadali jakie tam były warunki. A Jasio najadł się nie wiem czego i dostał takiej strasznej biegunki, okropnej, zdaje się dorwał się do jakiś zgniłych jabłek czy coś takiego, dostał takiej strasznej bieguny. On w gównie był po uszy umazany. Trzeba było go leczyć, opowiadali - braliśmy kawałki drzewa, opalaliśmy na węgiel i leczyliśmy go tylko węglem. I wylazł z tego, no ale nie wszyscy wyleźli. Ludzie jak już coś przeżyją, to później patrzą na to trochę z z przymrużonym okiem i...
CZYTAJ DALEJ