Za okupacji jadło się wszystko - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W czasie okupacji było bardzo ciężko o jedzenie, jadło się wtedy wszystko - wróbla, wronę, gołębia, nutrie, koninę. Wtedy konina była źle widziana na stołach, ale matka robiła ją dobrze i myśmy jedli. Na ulicy Szewskiej była taka jatka gdzie była tylko konina i końskie kiełbasy. Miałem kolegę ze szkoły, który trzymał nutrię i z nutrii robił kiełbasy, bardzo dobre, jak byli goście to ja nie mówiłem z czego to jest kiełbasa, że z koniny czy z nutrii, ludzie i tak nie odróżniali zazwyczaj. Ten kolega Bronek robił doskonałe kiełbasy....
CZYTAJ DALEJ