W strajkach w 1947 roku uczestniczyliśmy nie do końca świadomie - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W strajkach w 1947 roku uczestniczyliśmy nie do końca świadomie Pamiętam jak w Lipcu wkroczyli Rosjanie i toczyły się walki z uciekającymi Niemcami. Widziałem spalony czołg ruski na ulicy Narutowicza, obok czołgu leżał but do połowy spalony, w środku była noga. Jak chodziło się po Lublinie, to co kilkadziesiąt metrów leżały czyjeś zwłoki, przeważnie niemieckie, chociaż widziałem również na wprost mojego domu na rogu Glinianej zastrzelonego ruskiego żołnierza. Pamiętam również takiego człowieka którego wszyscy kochaliśmy, to był Austriak, służył w niemieckiej armii jako artylerzysta. Jeździł takim pojazdem na dwóch kółkach z koniem z przodu, woził zupę do jednostki artylerii przeciwlotniczej, która stała na wzgórzu w miejscu gdzie dzisiaj jest LSM. To był tak dobry człowiek, kochały go wszystkie dzieci w...
CZYTAJ DALEJ