Kiedy wybuchły strajki i powstała Solidarność byłem zachwycony, że tostało się w Polsce - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wszystko zaczęło się w Świdniku, w tym czasie to było nawet takie powiedzonko – co to jest Lublin? Lublin to jest taka miejscowość koło Świdnika. Tak się wtedy mówiło. Strajki właściwie zaczęły się w Świdniku a Lublin dołączył do strajku - kolejarze przyspawali koła pociągu na stacji i został zablokowany ruch. W trakcie samych strajków właściwie nie było mnie w Lublinie, bo byłem na wczasach w Krynicy Górskiej. Wracałem samochodem i w drodze powrotnej miałem ogromne powodzenie, wszyscy z Lublina chcieli ze mną jechać, bo transport był niepewny, tory były zablokowane. Podobno żywe ludzkie kordony blokowały tory, w tej sytuacji mało który maszynista, nawet jeśli obok niego stoi ubowiec, zdobędzie się na to, żeby wjechać w żywą ludzką masę. Pamiętam wielka euforię, myśmy wszyscy byli w...
CZYTAJ DALEJ