Wspomnienia z podróży do Rosji - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Oczywiście, że partia jest dzisiaj oceniana źle, negatywnie, ale wtedy myslało się trochę inaczej. Ja na przykład miałem to, że jeździłem po świecie, byłem kilka razy w Związku Radzieckim. W roku [19]70 pojechałem do Leningradu - tak się wtedy nazywał Petersburg. Pojechałem dlatego, że tam był słynny instytut, gdzie byli fantastyczni genetycy, którzy już niestety nie żyli. Jak przyjechałem, zobaczyłem w korytarzach portrety ludzi, których znałem z literatury, z genetyki. Pytałem takiego młodego człowieka, co się z nimi stało, bo zawsze oni ginęli... On mówi, nie wiem, nie wiem. Poszedłem do takiego starszego profesora, tych starszych profesorów było niewielu, bo oni wszyscy zginęli w okresie stalinowskim; pytam tego profesora, wymieniam nazwisko, co się stało z Kyliczenko, co się stało z Lewickim, wymieniam...
CZYTAJ DALEJ