Studia doktranckie - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po zrobieniu pracy magisterskiej nie było etatu w katedrze, wtedy profesor Kaznowski zaproponował mi studia doktoranckie, wtedy nazywało się to aspirantura. To były trzy-czteroletnie studia, dostawało się stypendium niewielkie. Profesor Kaznowski dał mi temat pracy doktorskiej, ja to kontynuowałem, ale profesor Kaznowski w pięćdziesiątym piątym roku w marcu zmarł. Myslałem, że wtedy moja kariera naukowa się skończyła, że się załamała. Byłem na pogrzebie profesora, pamiętam że sobie popłakałem... Pracę doktorską miałem wtedy już dość zaawansowaną . I myśmy z wtedy jeszcze magistrem tak jak ja, magistrem Władziem Kulpo, on był starszy ode mnie, pracował troszeczkę dłużej w tej katedrze, zaczęliśmy myśleć o tym, żeby ktoś przyszedł na miejsce zmarłego profesora i objął tę katedrę, bo to...
CZYTAJ DALEJ