Imieniny króla Cyganów - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W czasie gdy grałem w zespole pod kierownictwem Tadeusz Mincha w ówczesnej restauracji „Powszechna”, zostaliśmy zaangażowani do grania na imieninach u króla cygańskiego. Byliśmy tam świadkami wielu ciekawych rzeczy. Stół na przyjęciu był bardzo bogato wyposażony w jadła i napitki. Po krótkim okresie grania rzuciliśmy się na jedzenie drobiu. Kiedy już się najedliśmy i trochę popiliśmy, wtedy dopiero Cyganki wniosły prawdziwe dania, fenomenalne, my już byliśmy najedzeni i patrzyliśmy z zazdrością jak oni jedzą. Taka ciekawostka, że Cyganki jakby nie uczestniczyły w tym wydarzeniu towarzyskim, jedynie sprzątały brudne talerze i podawały nowe dania. W całym towarzystwie było dwóch Polaków - jeden to była jakaś wysoka figura z administracji z żoną, drugi to dyrektor delikatesów w Lublinie,...
CZYTAJ DALEJ