Przygoda z muzyką - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moja przygoda z muzyką zaczęła się w 1940 roku. Ojciec z zamiłowania był skrzypkiem, mi granie na skrzypcach uniemożliwił jeden palec, który mam troszkę za krótki. To bardzo utrudnia grę na tym instrumencie. Przy grze na skrzypcach ten palec określa się jako czwarty. Na szczęście nie przeszkadzał mi on przy grze na kontrabasie. Ojciec nawet załatwił mi lekcje gry na skrzypcach u pana, który był skrzypkiem, ale nic z tego nie wyszło. W 1943 roku ojciec podjął decyzję, że sam nauczy mnie grać – dla mnie to była tragedia i bardzo nieprzyjemne przeżycie. Muszę stwierdzić, że rodzice absolutnie nie sprawdzają się jako nauczyciele własnych dzieci. Ja sam próbowałem uczyć swoich synów i również nie zdało to egzaminu. Podczas tej nauki miałem ciężko, ojciec był raptusem, jak się zdenerwował to często...
CZYTAJ DALEJ