Kadra Wydziału Rolniczego - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieliśmy po wojnie na Wydziale Rolniczym bardzo dobrą kadrę, najlepszą kadrę, dlatego że to byli profesorowie z tytułami, byli znani w świecie. Bardzo dobrze pamiętam profesora Malarskiego, był świetnym wykładowcą. Książek nie było wtedy, notowaliśmy wszystko. On tak ciekawie wykładał, tak interesująco, z taką pasją, że na wykładach były tłumy. Przychodziliśmy chętnie na wykłady, bardzo często nie było ławek do pisania, notatki robiliśmy na plecach kolegów. Na wykład leciało się chętnie, to było wydarzenie, to była uczta. Pamiętam, że mieliśmy z botaniki profesora Sławińskiego, który był z pochodzenia ziemianinem - później gdzieś tam wyczytałem. Miał gospodarstwo, majątek, ale był profesorem. Wykładał u nas, ale też w SGGW, w Politechnice Warszawskiej. Politechnika Warszawska miała w Lublinie taką filię zaraz...
CZYTAJ DALEJ