Pochody pierwszomajowe - Henryk Przystupa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Często przełożony źle patrzył jak tam któryś nie przyszedł [na pochody]. No ja na przykład byłem tylko dwa razy w pochodzie, byłem ze szkoły tośmy tu przez ulice Weteranów szli, do ulicy Weteranów zawsze kupę nas było i później uciekaliśmy. Nauczyciele nie zwracali na to uwagi. Lubiłem patrzeć na wojsko jak szło w ochocie tym marszem. Ja byłem obserwatorem cały czas, lubiłem stać z boku, popatrzeć jak sportowcy szli, dziewczyny - i były komentarze....
CZYTAJ DALEJ