Na pochodach młodzież szkolna ubrana była w stroje sportowe - Barbara Bogdańska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Młodzież szkolna musiała być ubrana w stroje sportowe. Jak chodziłam do Unii, to zbiórka naszej szkoły była na wysokości obecnego rektoratu Uniwersytetu Medycznego; na wysokości dawnego domu partii. I stąd pierwszeństwo mieli zawsze ci, którzy zbierali się na Lipowej, więc dosyć długo się tam stało, a pogoda była różna, bywał deszcz. Dziewczynki były w takich krótkich białych spodenkach, tak zwanych gimnastrojkach - to jest taki podkoszulek z wyciętymi rękawami i dekoltem. Wtedy mówiło się gimnastrojka. I naprawdę bywały momenty, że deszcz padał, a nie można było mieć ze sobą żadnej parasolki. Trybuna była oczywiście na przeciwko poczty, trzeba było jakieś transparenty nieść, była lista obecności. [Jeśli się nie poszło] to trzeba było się gęsto tłumaczyć albo rodzice pisali usprawiedliwienie, ale...
CZYTAJ DALEJ