Zdobywanie sprzętu domowego – kolejki i stacze - Józef Sadurski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam że za meblościanką, której bym dzisiaj nigdy nie postawił, to stałem trzy doby, żeby ją dostać. Dzisiaj się to w głowie nie mieści. Dowiedziałem się, że siostra ma kogoś znajomego w tym sklepie i dopiero ona mi to załatwiła. Moja cioteczna siostra załatwiła mi i poszedłem. Taka ścianka wtedy kosztowała około dziesięciu czy piętnastu tysięcy złotych, ale to były inne pieniądze, już nie potrafię sobie przypomnieć po jakim to przeliczeniu było. Ile to lat ona stała, jak ja ją dopiero wyrzuciłem [z mieszkania] na Paganiniego. Meblościanka to był mebel pożądany, bo przecież książki trzeba było gdzieś trzymać. Zdobywanie wszelkiego sprzętu do domu wymagało kombinowania i znajomości. Najgorszy uczeń jakiego miałem był synem dyrektora Wschodnich Kolei Państwowych. Jego żona była wpływową osobą i...
CZYTAJ DALEJ