Za dolary kupowało się w Pewexie - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja pamiętam, że jeździłem później za granicę, to zawsze parę dolarów sobie przywoziłem i leciałem do Pewexu. Tam można było kupić kawę, herbatkę, alkohol. Jak jeździliśmy do Krynicy Górskiej, to tam mieszkaliśmy u takich znajomych, przyjeżdżał Austriak, który pamiętał czasy jeszcze przedwojenne, mówił świetnie po polsku, bo był leśniczym, zajmował się lasami w Polsce, w Galicji i on sobie kupował szampana. Przynosił w takiej skrzynce dziesięć butelek tego rosyjskiego szampana. On mówił, że w Austrii mógłby kupić jedną butelkę za to, co kupił u nas....
CZYTAJ DALEJ