Wyposażanie mieszkania w przedmioty - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W nowym mieszkaniu było zupełnie pusto, bo te pensje nasze były niewielkie. Nie wiele mogliśmy sobie kupić, a z domu i rodziny żony, i mojej nie mieliśmy pomocy, bo sami mieli kłopoty. Dopiero jak pojechałem do Szwecji, a miałem stypendium Rockefellera, to było bardzo wysokie stypendium, wtedy przysyłałem żonie pieniądze, i ona dopiero to mieszkanie tutaj urządziła. Jak już wróciłem ze Szwecji, to już wszystko było. Pamiętam, jak wybrali papieża w 1978 roku, to wtedy moja żona powiedziała: "Oj to trzeba by sobie kolorowy telewizor kupić”. W sprzedaży były radzieckie Rubiny, ale Rubina nie można było w Lublinie dostać, bo ludzie wykupili. Ktoś się tam dowiedział, że Rubiny są w Puławach, a więc wsiedliśmy w samochód, pojechaliśmy do Puław do sklepu - rzeczywiście Rubiny były. Kupiliśmy tego Rubina,...
CZYTAJ DALEJ