Wyjechałem na stypendium do Szwecji - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że jak wyjeżdżałem, to jeden z profesorów, który znał Szwecję, bo jeździł tam przed wojną, mówił do mnie tak: „Musisz pojechać porządnie ubrany, żeby tam cię widzieli jako Polaka, a nie, że przyjechał dziad”. Ja sobie kupiłem taki najbardziej elegancki, z tej wełny bielskiej garnitur. Pojechałem w tym garniturze, ale ja patrzę, że ten garnitur to taki zgrzebny, bo to ten nasz wytwór i ten profesor mówi tak: „Pierwszą rzecz jaką musisz sobie kupić w Szwecji, to kup sobie garnitur, żebyś chodził w takich samych garniturach jak oni, a nie w tych naszych, bo w tych naszych to cię rozpoznają od razu, że ty jesteś tam ze wschodu”. Ja poszedłem, żeby sobie kupić ten garnitur, poszedłem do eleganckiego sklepu, też tam przymierzałem, przymierzałem, przynosili mi marynarkę, wszystko tam zakładali. Wreszcie spodobał...
CZYTAJ DALEJ