Po wojnie Lublin zaczął się rozbudowywać - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam Lublin, w którym były dwie ulice na krzyż - jedna to była Krakowskie Przedmieście, Zamojska, a później 1 Maja do dworca, a druga w poprzek to była Lubartowska przez miasto i Narutowicza. Takie było miasto. Przed wojną 30 % społeczeństwa stanowili Żydzi, ale Niemcy ich wymordowali. Lublin był takim małym zapyziałym miasteczkiem. Przed wojną przyjeżdżałem do Lublina z rodzicami na furmance i to było normalne. Przywoziło się kurki, jajka, świnki. Na Alejach Racławickich było trochę tych baraków, w których mieszkali żołnierze, było gimnazjum Staszica, był ten szpital naprzeciwko wojskowy, a dalej było pusto. Tu gdzie stoi rektorat, to się pasły krowy, a tu gdzie jest biblioteka, to były ogródki działkowe. Lublin w PRL-u bardzo się rozrósł, dlatego że powstawało LSM i powstał...
CZYTAJ DALEJ