Wszystko można było załatwić, nawet telewizor - Henryk Przystupa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam jeszcze ten telewizor, to jeszcze lampowy, te oporniki to takie papierowe były. Agat, pamiętam telewizor Agat. No, też chyba przez prezesa GS–u [udało się kupić]. Kolega był prezesem GS–u, to polecenie dał – sprzedać, i to wszystko. Na telewizor to całymi gromadami się ludzie zbierały, oglądały. Nie wiem czy mnie się zmienił gust, ale z chęcią się oglądało, wartościowe rzeczy były w telewizji. To tak samo i ja miałem kiedyś przy PZ GS-ie taki zakład budowlany, i były kłopoty z grzejnikami. No, a ja dostawałem przydział. Grzejniki kosztowały, żeberko jedno kosztowało ileś, a ja podwójnie, potrójnie brałem. Także różnie ludzie kombinowali....
CZYTAJ DALEJ