Sytuacja w sklepach - Henryk Przystupa - fragmnet relacji świadka historii [TEKST]
Te kartki weszły, ja nie wiem czyja to była polityka, ale to raptem jak powstała ”Solidarność”, to raptem wszystko się ucięło, w sklepach od razu zaczęło brakować. No później przecież doszło do tego, że same haki, ocet. Przedtem były w latach pięćdziesiątych, sześćdziesiątych kolejki w sklepach, ale była i wędlina. Jak o godzinie dziesiątej w pracy była przerwa, jak przychodził [ktoś] do sklepu, i jak brał do piętnastu deka, jak sobie życzył jakiejś wędliny, to bez kolejki. Kolejkowicze nic nie mówili, gdzieś takie unormowanie, nie na piśmie, nie na ustawach, tylko ludzkie - bo z pracy wyskoczył śniadanie sobie kupić....
CZYTAJ DALEJ