Telewizor i lodówka - Izabela Błaut - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Telewizor to chyba Lazuryt się nazywał - pierwszy nasz, ale to już było dość późno. To już były lata sześćdziesiąte, druga połowa lat sześćdziesiątych. Kiedy ten telewizor już żeśmy zdobyli, nie mogliśmy zdobyć na przykład lodówki, która była potrzebna. W domu mamusia męczyła się z przechowaniem żywności. Lodówkę dopiero gdzieś może po siedemdziesiątym roku, taką malutką kupiliśmy z pomocą mojego brata, który akurat wtedy przyjechał i jakoś jemu się udało. Także brakowało tych podstawowych rzeczy....
CZYTAJ DALEJ