Jadłodajnia Promień i stołówka u Zytek - Izabela Błaut - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W czasie wojny i może tuż po istniała taka pomoc, ale właśnie nie wiem tego, dokładnie na jakich warunkach. Były takie dwie jadłodajnie. Jedna to był Promień - to była jadłodajnia prowadzona przez takie siostry chyba zakonne, jakiegoś trzeciego zakonu - to znaczy takie, które cywilnie się nosiły. Tam to jedzenie było bardzo skromne, ale było. To było na parterze Pałacu Parysów, na przeciwko kościoła Bernardynów, przy Placu Wolności. Tam teraz jest ten duży dom handlowy, a [wtedy] na parterze była ta stołówka. Ja pamiętam, że tam sobie często wstępowałam na jakiś obiad.Taka lepsza - o skierowanie do tej stołówki było trudniej, to były siostry trzeciego zakonu Zytki, siostry świętej Zyty, i to było na [ulicy] 3 Maja, do nich należał ten duży budynek, w którym dzisiaj mieści się okulistyka. I tam na parterze była taka...
CZYTAJ DALEJ