Żydzi przed wojną - Halina Sadkowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wiem, że tam była trochę taka walka, już przed wojną, zdaje się o ten handel żydowski. W centrum Lublina to tacy bogaci Żydzi mieli piękne sklepy, zaczęto tak agitować, krytykować. A cały ten handel żydowski to właśnie na ulicy Lubartowskiej się skupiał. Na tak zwane Żydy, to żadne dziecko nie poszło, czyli za Krakowską Bramę, to była najgorsza dzielnica. Strach. Nie wolno za Krakowską Bramę iść, bo łapią na mace. Lublin miał 120 tysięcy mieszkańców wtedy chyba, jedna trzecia czy ileś to byli Żydzi. Mówili: „Wasze ulice, nasze kamienice”. Tak było. Taka była studzienka, nie zapomnę, pamiętam, że z wiaderkami stali i za wiaderko wody tam ileś płacili. Wodę się nosiło. Żydzi byli skoncentrowani na Lubartowskiej, szczególnie jak wieśniacy przyjeżdżali tymi furmankami, to oni zawsze jechali na tak zwane Żydy,...
CZYTAJ DALEJ