Rodzina - Halina Sadkowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Ojciec – Jan Dominko] był bardzo zdyscyplinowany, wielki społecznik. Ojca to tak wszyscy znali, nawet jak była w rodzinie sprawa, to wszystko doradził, poradził. Dużo było naszej rodziny, bo cała nasza rodzina pochodzi z tego osiedla, tej dzielnicy Kalinowszczyzna. Ojciec był z zawodu zecer, potem awansował. No i taki był odpowiedzialny. Takim autorytetem się cieszył. Ojciec to był zawsze taki straszny społecznik, w każdej szkole był w zarządzie, tu sekretarzem, tu skarbnikiem. Tak umiał pięknie poradzić, pięknie pisał, miał już przed wojną maszynę do pisania i pamiętam, jak jeszcze się uchowała.Stanisław Dominko to był mój dziadek, a jego brat to był Wojciech. U Wojciecha było pięcioro dzieci, czy sześcioro, jeden to był Antoni, to pamiętam, że to nawet był dyrektorem [na Kalinowszczyźnie] tej rzeźni...
CZYTAJ DALEJ