Drukarnia na ulicy Kościuszki 10 - Halina Sadkowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W tej drukarni przed wojną było wydawane codzienne pismo „Głos Lubelski”. Bo na ulicy Zielonej, to ojciec już do któregoś roku pracował, ale potem jak już ożenił się, to potem już była taka drukarnia na Kościuszki 10, i tam w tej drukarni było drukowane codziennie pismo, tak zwany „Głos Lubelski”. Ojciec był odpowiedzialny za wydawanie tego pisma. Właścicielem tego pisma był doktor Majewski. Byli redaktorzy do pisania tych artykułów, był pan Bruno Morzycki, pamiętam tego pana, niewiele, ale parę razy widziałam, taki niski pan z bródką. Ojciec był za wydawnictwo odpowiedzialny. Bardzo często cenzura nie puszczała wszystkich artykułów, wówczas ukazywała się taka plama, po prostu biała plama w gazecie. Gazety były roznoszone przez roznosicieli do mieszkań, zamawiano prenumeratę, ludzie...
CZYTAJ DALEJ