Teatry siłą rzeczy szły wtedy w stronę publicystyki - Krzysztof Sielicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Teatry siłą rzeczy szły wtedy w stronę publicystyki. To miało miejsce tuż po przemianie politycznej roku siedemdziesiątego, albo gdzieś w okolicach tej przemiany. Po raz kolejny społeczeństwo zostało w jakiś sposób oszukane. I teatry studenckie, których było bardzo dużo, a ich liczba wciąż rosła, okazały się na tyle silne, że były w stanie wyartykułować własną postawę wobec tej sytuacji społeczno- politycznej. Lublin stanowił silny ośrodek życia teatralnego, studenckiego, klubowego. Tam istniał Teatr Gong 2. Potem, kiedy w roku siedemdziesiątym szóstym w Lublinie zaczęto organizować Konfrontacje Młodego Teatru, jeździłem tam dosyć regularnie. Konfrontacje były organizowane przez trzy zespoły lubelskie, tak jak pamiętam – oni za to wzięli odpowiedzialność: Provisorium, Grupa Chwilowa i Scena 6. Zaczynały się...
CZYTAJ DALEJ