Uciekajcie, bo waszą wioskę teraz będą atakować - Irena Kamińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Raz w nocy budzą nas, bo napadli na dwór. A do dworu tak w prostej linii było półtora kilometra. Strzelanina była taka, aby szumiało. Ja uciekłam. Już zboża były duże, pamiętam, ja uciekłam w pole, położyłam się pod miedzą, a kule tak aby tiuuu!, tiuuu!, słychać jak leciały. Napadali na całe wsie, już całe wsie ginęły. W czerwcu to coraz to gorzej. Sąsiad przyszedł i mówi do ojca: „Stach, ja wam mówię, uciekajcie, bo waszą wioskę teraz będą atakować.” To mnie ojciec wysłał w jedną stronę, a sam poszedł w drugą, powiadomić wszystkich. I każdy jak uważa - czy ucieka, czy zostaje. I właśnie ostrzegali ci Ukraińcy. To kto się posłuchał, co mógł to załadował i uciekł. Ludzie pouciekały, to w zboża, to tu, pochowały się, dużo uciekło. Ojciec poszedł też do dziadków, do ojca swego i mówi, że uciekamy, bo w nocy właśnie będą palić naszą...
CZYTAJ DALEJ