Łuck - Irena Kamińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy uciekli do Łucka i mieszkaliśmy przy takiej głównej szosie z Dubna do Łucka, przy skrzyżowaniu. Ja później pracowałam w browarze. Czech był dyrektorem, ale nad nim był jeszcze Niemiec. Później, ponieważ nie rozumiałam po niemiecku, przenieśli mnie na kuchnie, w której gotowało się jedzenie robotnikom. Tam miałam lepiej, bo rozumiałam przecież wszystko. I później dłuższy czas pracowałam na tej kuchni. Dobrze było, wynagrodzenie było dobre, jeszcze na zimę dali tonę węgla, trochę drzewa, także ja tam miałam dobrze. A ojciec pracował w drukarni niemieckiej dłuższy czas....
CZYTAJ DALEJ