Za komuny wszystkie materiały wywozili do Moskwy - Irena Kamińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Obiecywali dużo, mało dali później, ale było lepiej żyć jak teraz, lżejsze było życie. Każdy miał jakieś chęci dorabiać się czegoś. Nie było tak źle, to tylko mówią, że było. Początkowo to było dobrze, bo każdy wiózł, sprzedawał i do sklepów tam nie wysyłali nigdzie, także było. A później to Gierek opisał, że musiał wysyłać, bo jak budowali w Moskwie stadion, to Polska była zobowiązana tam wszystkie materiały wywieźć. I dlatego były braki. Nie było cementu, nie było tego, nie było tego, ale to tylko wina była, że tamci łapę położyli i wszystko ciągnęli. A Gierek nie chciał się narazić i wszystko musiał wywozić, ale było można kupić, nie tak było źle. Na wsi to każdy trzymał i wywiózł, i sprzedał, i zapłacone było na czas, zbyt był na wszystko. Spokojnie się żyło....
CZYTAJ DALEJ