Chodziłam po wsi z rosyjskim żołnierzem jako tłumaczka - Irena Kamińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rosjanie nie byli srogo usposobieni. Pamiętam, jak wysłany był taki młody żołnierzyna do sołtysa, żeby kontyngent zbierał, żeby chodzić z nim. Przyszedł sołtys do mnie, żebym ja z nim chodziła, żeby tłumaczyć, co on będzie mówił. To poszłam w parę miejsc, ale mówię: „Ja nie będę z nim chodzić. On sam nie wie, o co mu chodzi”. To młody chłopaczek był i dałam spokój....
CZYTAJ DALEJ