Przed wojną słuchaliśmy przemówień Hitlera - Józef Sadurski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W maju, w czerwcu trzydziestego dziewiątego roku, póki nie skończył się rok szkolny, kierownik szkoły przy ulicy Kochanowskiego, pan Krujszewski, od czasu do czasu słuchał radia i tłumaczył nam treść audycji, bo bardzo dobrze znał język niemiecki. Oczywiście były to bezczelne przemówienia Hitlera, który obrzydzał całemu światu wszystkie kraje wschodnie, Polskę szczególnie. Były na przykład takie wypowiedzi, że zaprowadzi kulturę w tym kraju. Zresztą, kto czytał Mein Kampf, to sobie może wyobrazić. Już wtedy byliśmy, przeczuwaliśmy, że jest w tym coś groźnego. Wszyscy oglądaliśmy afisze „Silni, zwarci i gotowi”, „Nie damy guzika” i tak dalej, które się dzisiaj od czasu do czasu pokazuje w kronikach filmowych, i czasami próbowaliśmy w to wierzyć. Kierownik Krujszewski mówił: „To jest rzeczywiście dla podtrzymania...
CZYTAJ DALEJ