Niemcy wyrzucili nas ze szkoły - Józef Sadurski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nasza szkoła przy Kochanowskiego w lecie była magazynem dla przemysłu lotniczego, który były przy ulicy Fabrycznej, teraz Męczenników Majdanka. Pierwszą rzeczą, która nas zraziła w szkole było to, że zaczęli Niemcy przychodzić. Nie wiedzieliśmy po co, czy nas wystrzelają, czy koszary zrobią. I rzeczywiście zrobili koszary, a nas wyrzucili razem z nauczycielem ze szkoły. Myśmy jednak nadal chodzili do szkoły i pewnego razu ktoś krzyknął, że nauczyciela aresztują, ja w tym czasie byłem w pokoju nauczycielskim po kredę i wpadł Niemiec i pyta się „Wo ist Herr Krawczyk?”. Zrozumiałem, wybiegłem szybko, on był akurat w naszej klasie więc mówię: „Proszę pana, niech pan wyskakuje przez okno! W tej chwili niech pan ucieka!” On nie wiedział, o co mi chodzi, powtórzyłem „Nie ma czasu! Uciekaj pan!” i...
CZYTAJ DALEJ