Układy z Żydami były jak najbardziej ludzkie - społeczność żydowskaprzed wojną - Józef Sadurski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy mieszkałem jeszcze przed wojną przy Bychawskiej, to tam mieszkał szewc, nazywał się But. Wcale nie miał za dobrze. Miał chyba troje dzieci, najmłodsza, Humka, spała w szafce, bo nie mieli miejsca do spania. Przychodziła do nas, bo u nas można było lepsze jedzenie zjeść. Była zawsze szczęśliwa, jak przyszła na śniadanie, a jak już na obiad została, to nie wiedziała, jak mamie ma dziękować. U nich było bardzo skromnie. Na początku wojny ojciec jeździł na wschód i przywoził stamtąd tytoń, bo tam był bardzo tani. Pewnego razu Żydzi, którzy mieszkali w Tarnopolu, dali ojcu list, żeby przekazał rodzinie z Lublina. Ci ludzie mieszkali w getcie, ale jeszcze nie było ono tak bardzo zamknięte. Pamiętam, to było przy Szerokiej, poszedłem na pierwsze piętro, odnalazłem tę rodzinę żydowską. Byli...
CZYTAJ DALEJ