Przed wojną rodziny się wspierały - Józef Sadurski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeżeli chodzi o moją rodzinę, to ze strony ojca moim dziadkiem był Szymon Sadurski, pochodził z Miłocina. Co prawda nie udało mi się poznać bliżej rodzeństwa dziadka, nie mniej jednak ponieważ spotkałem dwóch Józefów Sadurskich jeszcze w swoim życiu, doszedłem do wniosku, że ojcem Szymona był Jakub Sadurski, który jest, że tak powiem, pradziadkiem dla wielu lublinian Sadurskich. Jakub miał podobno sporo dzieci, a z zawodu był kołodziejem, zresztą bardzo dobrze znanym. Dziadek miał jeszcze jednego syna, były z nim czasem zabawne historie, szczególnie w czasie okupacji, ponieważ aczkolwiek nie byli bliźniakami, to jednak byli do siebie bardzo podobni. Kiedyś ojciec mój był wywieziony do Niemiec, a sąsiadki mamy mówiły: „Pani Sadurska, to nieprawda, że pani męża nie ma, bo myśmy widziały pani męża...
CZYTAJ DALEJ