Mieszkaliśmy w lepiance z jednym oknem - Józef Sadurski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodziłem się piątego lutego 1927 roku w majątku hrabiego Roztworowskiego w Kęble. Mieszkałem tam niezbyt długo, bo w tym samym roku latem, rodzina przeniosła się do Lublina. Ojciec wyszedł z majątku za radą hrabiego Roztworowskiego. Hrabia powiedział, że w tym dworze ojciec nie będzie miał wielkiej przyszłości i poradził mu, żeby się przeniósł do Lublina. Ojciec się bał, bo przecież nie miał żadnego zawodu, wykształcenie na poziomie czterech klas szkoły podstawowej, niemniej usłuchał i podjął pracę na kolei. Oczywiście, tak jak dzisiaj są okresy próbne na PKP, przed wojną była tak zwana praca sezonowa i przez szereg miesięcy ojciec pracował jako pracownik sezonowy. Zapamiętałem ze swego dzieciństwa radosny okrzyk ojca, gdy wpadł do domu, powiedział do mamy: „Matka!...
CZYTAJ DALEJ