Życie w partyzantce - Jerzy Górnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Będąc w partyzantce nieodłącznym elementem naszego życia była musztra. Ćwiczyliśmy często w lesie, tam też budowaliśmy różne schronienia i ziemianki, które w lasach parczewskich można spotkać po dziś dzień. Noce spędzaliśmy również na kwaterach u gospodarzy w różnych wsiach. Często zmienialiśmy miejsca pobytu żeby zmylić Niemców. Na kwaterach prosiliśmy gospodarzy o posiłki, przeważnie zjadało się jeden większy posiłek w ciągu dnia. Mieliśmy pewne zasady – bez zgody gospodarza nie wolno było nam nic brać. Oczywiście wielu partyzantów łamało tą zasadę, ale w naszej drużynie była przestrzegana. Pamiętam tylko jedną historię, kiedy pewien partyzant z naszego oddziału ukradł u gospodarza zegarek. Gospodarz powiedział o tym dowódcy plutonu, on znalazł tego partyzanta, kazał go rozbroić i...
CZYTAJ DALEJ