Historia ocalałego chłopca - Jerzy Górnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Podczas pacyfikacji miejscowości Jamy, Niemcy mordowali miejscową ludność. Historię dotyczącą tych wydarzeń opowiedział mi znajomy człowiek, który wtedy był 7-8 letnim chłopcem. Chłopiec widząc, że Niemcy mordują napotkane osoby, zaczął uciekać, jednak zauważyli go i ruszyli za nim. Podczas ucieczki przewrócił się na skarpie przy rowie, wtedy żołnierze go dogonili. Niemcy stanęli przy nim, słyszał tylko trzask zamka karabinu, był pewien ze zaraz padnie strzał i zginie. Zapadła chwila ciszy, czekał na strzał, ale ten nie padł. Nagle Niemiec zepchnął go nogą ze skarpy do rowu. Był pewien, że teraz już na pewno do niego strzelą, ale oni odeszli. Gdy podniósł się zobaczył, że napastnicy odchodzą. Po drodze zabijają bez skrupułów napotkaną kobietę – mieszkankę wsi Jamy. Kiedy opowiadał mi tą historię, nie potrafił...
CZYTAJ DALEJ