Prześladowanie ojca przez Niemców - Jerzy Górnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ojciec przed wojną wygrał licytację pewnego majątku w Załuczu. Gospodarz był zadłużony i komornik ogłosił licytację gospodarstwa. Gospodarz nie mógł jednak pogodzić się z utratą tych dóbr i doniósł na mojego ojca Niemcom. Oskarżył go o różne rzeczy - na co Niemcy zareagowali natychmiast. Schwytali ojca i zabrali pod budynek szkolny, gdzie miał zostać rozstrzelany. Na miejscu stała już przygotowana furmanka do wywiezienie trupa. To było w nocy, Kazali ojcu klęknąć i zaczęli szykować broń. Ojciec był wtedy mężczyzną w sile wieku, po czterdziestce, skończył Akademię Wojskowa, więc nie był ułomkiem. W momencie kiedy ci dwaj Niemcy zbliżyli się żeby go zastrzelić, on rzucił się na nich, pobił ich, zabrał broń i oddał do nich strzały. W ten sposób udało mu się zbiec, ale już ciągle żył w ukryciu i strachu....
CZYTAJ DALEJ