Więźniowie Zamku - Krystyna Bogusz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moi dziadkowie mieszkali w Śródmieściu, ale wysiedlili ich i zamieszkali na ulicy Szerokiej. Z okien domu dziadków było widać Zamek. W Zamku przetrzymywany był brat mamy, który uciekł z Junaków i został skazany na karę śmierci. Z okna było widać jak go przywieźli na Zamek, pokazał nam gestem, że jest skazany na karę śmierci, babcia źle zrozumiała i myślała, że pokazał że zwariował, postradał zmysły. Pamiętam, że z Zamku wywozili ludzi i rozstrzeliwali na kirkucie. Z jednej takiej egzekucji udało się uciec młodej dziewczynie, pobiegła na Białkowską Górę, chciała się ukryć w pewnym domu, ale tam akurat mieszkał folksdojcz i od razu wydał ją Niemcom. W niedługim czasie odpłacono mu się za to co zrobił – wykonano na nim egzekucje....
CZYTAJ DALEJ