Wyniki wyborów przyjąłem z umiarkowanym optymizmem - Jerzy Bartmiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myślę, że społeczeństwo mogło się spodziewać i myślę, że jeśli było poczucie zwycięstwa, to ono chyba było chyba trochę ponad rzeczywisty stan. Jeśli już mam swoje zdanie powiedzieć, to ja nie przeżywałem takiej euforii wtedy, bo miałem jakby przekonanie, że władze się zmieniają dość szybko, natomiast nie zmienia się pewien sposób myślenia i postępowania ludzi. Oczywiście zwycięstwo było poświadczone liczebnie, że tyle osób wchodzi do nowego rządu, ale te najważniejsze trzy resorty zostały jednak w ręku starej władzy – wojsko, policja i finanse czy wymiar sprawiedliwości. W każdym razie te kluczowe to wojsko, policja i bezpieka - oni to wszystko mieli w ręku, więc ja przyjmowałem te wyniki wyborów z takim umiarkowanym optymizmem. Cieszyliśmy się, że 100% senatu wchodzi z polecenia,...
CZYTAJ DALEJ