Od śmiertelnej choroby do nowego rozdziału życia - Jerzy Bartmiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Historia mówiona ma swoje prawa, więc mogę tu powiedzieć, że przeszedłem takie choroby, które właściwie mogły się zakończyć odejściem. Tak było z nowotworową chorobą i w jakim byłem stanie, to dopiero po latach doszło do mnie, kiedy okazało się, że brat po śmierci mamy powiedział mi o czymś. Przyjechała mama zaniepokojona moją sytuacją i powiedziała do brata - odwiedźmy go w szpitalu. I poszli, przyszli do mnie, i podobno wtedy się zdarzyło coś takiego, że szukali mnie i nie znaleźli. W pewnym momencie moja mama zapytała: „Stasiu, a ten co tam siedzi, kto to jest?” A to ja byłem, moja matka mnie nie poznała. Nie miałem włosów na głowie, byłem żółty, byłem jakiś okrągły, pękaty, tak dalece zmieniła mnie chemia, że moja matka mnie nie poznała. Ona mi się nie przyznała do końca życia, nie...
CZYTAJ DALEJ