Szkoła i dziecięce zabawy - Czesław Popik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moja szkoła znajdowała się w kolonii Niedziałowice. Najpierw na budkach była szkoła i tam uczęszczałem do pierwszej, drugiej i trzeciej klasy. Dobrze mi tam szło więc jedną klasę zrobiłem i poszedłem od razu do trzeciej. Czwartą skończyłem i do piątej już byłem w Rejowcu. Piąta, szóstą i siódmą klasę skończyłem w Rejowcu. Szkołę wspominam zawsze bardzo sympatyczne. Miałem świetnych nauczycieli, doskonałych ludzi. Był jeden taki nauczyciel, co się mną bezpośrednio opiekował. To był pan Mazurek, wychowanie fizyczne prowadził i on mnie wprowadził między innymi do szkoły podoficerskiej małoletniej. Jego małżonka była po wojnie sekretarzem powiatu lubelskiego w Lublinie. Przemiła pani, która była moim kontaktem dla Armii Krajowej. Wydawała lewe dokumenty. Po drodze mieliśmy piękne stawy i przeręble...
CZYTAJ DALEJ