Sołtys był szpiegiem - Czesław Popik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieliśmy sołtysa i jak się później okazało był on szpiegiem. Jak zginęło dwie-trzy osoby, zginął jeden Niemiec, zginęło piętnastu nauczycieli, w tym ci którzy mnie uczyli, to zaczęliśmy się zastanawiać, że ma coś z tym wspólnego. Jego wzięto wtenczas razem z ojcem i wypuszczono. Wzięto go z tej łapanki i wypuszczono. Poszliśmy więc po rozum do głowy z jednym z kolegów, chyba z Komorowskim, pseudonim „Szumek”. Doszliśmy do tego, że to jest chyba szpieg, ten sołtys. Podano [o tym wiadomość] gdzieś. Ktoś podał, ja czy inny, tak że niestety w niedługim czasie on zginął. Przyszli do domu, odczytali mu wyrok i wykonali karę śmierci. Nikt nie wiedział, kto tam był, ale był wielki krzyk że go zabili. Wyrok wykonali partyzanci. Jeszcze to chyba było ZWZ, bo jeszcze nie było AK....
CZYTAJ DALEJ