Dom rodzinny na Staszica 22 - Samuel Gradel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
stosunki polsko-żydowskie, Wólka Profecka, obóz przysposobienia wojskowego W moim domu mówiono po żydowsku W moim domu mówiono po żydowsku, bo mój ojciec twierdził, że żydowski język to jest język, że to nie jest żargon, bo mówiono że żydowski to żargon, a on twierdził, że to język. On miał bibliotekę żydowską i czytał gazety żydowskie i on był takim jidiszistą. W szkole, z kolegami to się rozmawiało po polsku, my między sobą mówiliśmy po polsku, a z rodzicami po żydowsku. Mój ojciec nie był syjonistą, mój ojciec był fołkisą, on twierdził że trzeba żyć w Polsce, że trzeba walczyć o równouprawnienie Żydów. Pamiętam, że był...
CZYTAJ DALEJ