Majdanek po wyzwoleniu - Irena Korolko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pojechaliśmy na Majdanek, to było dzień po wyzwoleniu, może dwa. To, co tam widziałam było straszne. Chodziliśmy po tych barakach, tam było tysiące butów, te kominy dymiły jeszcze, bo szkielety były niedopalone. Pamiętam głęboki rów, tam były dziesiątki nagich ciał – wszyscy, mężczyźni i kobiety, nagie. Wtedy właśnie mój szwagier zdjęcia zrobił. Cały szef Majdanka został tam na miejscu powieszony, ale już na egzekucję nie jeździłam. Jak wracałam z Majdanka zobaczyłam w bramie kamienicy narożnej ulic Lubartowskiej I Cyruliczej Żydów, widziałam ich twarze, takie bielusieńkie, byli chyba chowani po jakichś piwnicach....
CZYTAJ DALEJ