Szkoły w przedwojennym Lublinie - Irena Korolko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Podstawówki albo były numerowane, albo miały swojego patrona. Ja chodziłam do Szkoły Podstawowej nr 13 na ul. Okopowej, a moja siostra chodziła do szkoły Świętej Jadwigi na Alejach Racławickich. To był budynek, który sam stał, tam nie było nic. A dzisiaj jest szkoła nr 21, piękny budynek. Siostra moja chodziła do szkoły krawieckiej. Przed wojną było to gimnazjum krawieckie, tam gdzie szkoła muzyczna. Właścicielką była Pani Gogaczowa. Zaczęła się okupacja i skończyła się ta szkoła. To była znana krawiecka szkoła, jakby dzisiaj zawodówka. Oczywiście była płatna, prywatna. Chyba nie dostała pozwolenia. Ona zginęła wraz z mężem w bombardowaniu 11 maja, 1944 roku. Jak się front przybliżał, był nalot samolotów sowieckich. Oni szukali zgrupowań Niemieckich. [Pani Gogaczowa i jej mąż] znaleźli się wtedy w czasie nalotu na ulicy...
CZYTAJ DALEJ