Żydzi z ulicy Lubartowskiej - Daniela Ponikowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na ulicy Lubartowskiej było getto, ale ja już wtedy tam nie mieszkałam. Jeszcze stoi tam dom, w którym mieszkaliśmy. Numer domu to był 69, ale później chyba zrobili 70. Między Żydami mieszkaliśmy: Żydówka Icchowa miała sklep, w którym było mazidło i mydło, wszystko w tym sklepie można było dostać i zawsze u niej było taniej. Kiedy byłam dziewczynką, to zawsze bawiłyśmy się na ulicy, nie było tyle aut, od czasu do czasu dorożka przejeżdżała, to przeważnie pod szpitalem się siedziało razem z Żydówkami. Polacy na złość Żydom robili, bo one miały ładne włosy. I my chodziłyśmy na rogatkę, łapałyśmy chrabąszcze i im w te włosy kładłyśmy, to piszczały Żydówki. A Żydzi mieli naftą zawsze wysmarowane włosy. Albo kiedy był szabas, to Żydówka przyszła do mnie i mówi: „Danusia, przyjdź, to mi rozpalisz...
CZYTAJ DALEJ